Kabaret - GoGo Night Club, negatywna opinia klienta
 
Beznadzieja. Zrobiliśmy wieczór kawalerski mojemu bratu. Towarzystwo młodych chłopaków trochę wypiło i lekko wcięci przyszliśmy do lokalu na wykupione występy. Zero zainteresowania. Dziewczyny jak leniwce siedziały na kanapach a my weszliśmy na salę główną, czekając na ciąg dalszy. Na każdej sali pustki. Ochroniarz za DJką puszczał jakąś cichą muzyczkę. Przy barze stała niby szefowa w bodystockingu - podszedłem grzecznie, przedstawiłem się i zapytałem o występ, że umówieni ect. Mój brat zupełnie nieobeznany z klubem gogo i zwyczajami zaczął tańczyć przy rurce. Zobaczyła to szefowa - wyleciała z baru, opierdoliła od góry do dołu brata (przyszłego Pana Młodego) i nazwała go pierdolniętym idiotą. Wszystko słyszałem, więc zwróciłem jej uwagę, iż powinna to zachować dla siebie. Widać było, że nawet DJowi było głupio za zachowanie panienki zza baru. Z kanapy wstał leniwiec i zaczął się występ. Dziewczyna jak królik z reklamy baterii energizer. Ale ten królik z gorszą baterią. Zero energii, zero sexapilu. W czasie występu weszła grupka dewizowców - Duńczycy. Oj, musielibyście widzieć poruszenie. Nagle wszystko się zmieniło. Dziewczyny ochoczo podchodziły do panów po 50tce. Wkurzyłem się na maksa. Porozmawiałem z Duńczykami i zaproponowałem Rocker Club. Moją rozmowę z dewizowcami widziała szefowa zza baru. Kiedy wychodziliśmy niezadowoleni ale z nowymi towarzyszami, podeszła do mnie szefowa i powiedziała: SPIERDALAJ! Tak oto skończyła się moja przygoda z tym klubem i przysięgam, że tak było. A z Duńczykami świetnie bawiliśmy się do rana w zarezerwowanej loży dla brata w Rockerze.
 

Dodaj komentarz


Szukaj

Ostatnio dodane

Newsletter

Zapisując się na newsletter, zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych, akceptując warunki Polityki prywatności.
BIGtheme.net http://bigtheme.net/ecommerce/opencart OpenCart Templates