NIGHT CLUBS

Klub z muzyką, kulturą i seksem, czyli cała prawda o polskich swingersach

Para uprawiająca seks i kilku panów masturbujących się tuż obok, czterech mężczyzn dominujących jedną kobietę, huśtawki do fetyszowych zabaw, skórzane przypięcia do ściany, otwory - to tylko niektóre z obrazów, na jakie można trafić w seksklubach. A tych w Polsce sukcesywnie przybywa.
 
To nie nowość: seks z nieznajomymi, orgie seksualne miały miejsce w każdej epoce. Kiedyś, wiązane z płodnością, były częścią praktyk religijnych. Dziś objęte są tabu. Zapotrzebowanie na kluby, w których uprawia się seks - chociaż wysokie - jest negatywnie oceniane, a ich bywalcy muszą się ukrywać. Na co dzień wiodą „normalne życie”, często uładzone i mieszczańskie, ale mają swoją odskocznię, drugą erotyczną tożsamość.
 
Kim są stali bywalcy tych miejsc? Czego szukają w seksklubach? Jaką cenę płacą za realizowanie swoich fantazji?
 
Swingujemy
 
Funkcjonują miejsca dla mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami, dla par heteroseksualnych, jak i biseksualnych, dla osób transpłciowych. To, czego nie ma i - jak jednoznacznie stwierdzają znajome mi kobiety - brakuje, to lokal stworzony wyłącznie dla pań.
 
Rutyna, nuda w związku, samotność, niechęć do zachowań wyłącznie masturbacyjnych, chęć zabawy - motywacje do odwiedzenia miejsc, w których seks się uprawia, są od siebie tak odmienne, jak wiele osób te lokale odwiedza. Konsensualne zachowania seksualne, otwartość na siebie nawzajem i szacunek do potrzeb wszystkich zaangażowanych osób - to najczęstsze postulaty głoszone przez ludzi spędzających czas w seksklubach.
 
Pomimo że temat seksu nadal dość często budzi zakłopotanie i skrępowanie, to chętnych do celebracji i otwartych na nowe doznania nie brakuje. Głośno się o tym „w towarzystwie” nie mówi, ale zainteresowanych spróbowaniem seksu tylko w swingerskich klubach jest, według różnych badań, coraz więcej. W 2011 roku National Geographic Channel przeprowadziło ogólnopolskie badanie na reprezentatywnej grupie Polek i Polaków i przyjrzało się ich stosunkowi do tematów tabu. Jednym z nich było swingowanie. Według badań 4 proc. kobiet i 17 proc. mężczyzn uważa swingowanie za społecznie dopuszczalne. Największy odsetek tej grupy mieści się w przedziale wiekowym 18-24 lata: tutaj aż 25 proc. badanych osób dopuszcza swingowanie. Dla porównania: w grupie wiekowej 35-44 lata już tylko 4 proc. Z kolei prof. Zbigniew Izdebski w swojej publikacji „Życie seksualne Polaków” wskazuje, że 2 proc. Polaków deklaruje swingowanie. Gwałtowny rozwój klubów swingerskich świadczy jednak o tym, że chętnych osób może być znacznie więcej, niż oficjalnie się do tego przyznaje.
 
Coraz częściej na seks, jak twierdzą goście klubów, otwierają się również panie. „Gang Bang” to jedna z nazw imprez organizowanych między innymi w klubach swingerskich. Znajomy nazywa to brutalnie „rzeźnią”: 20 mężczyzn na 5 kobiet w lokalu. 4 lub 3 panów przypada na jedną panią - to konfiguracja, w której to kobieta staje się centrum zainteresowania. Seks oralny, analny, masturbacja i wzajemna stymulacja - co kto woli i w jakiej konfiguracji.
 
To, co dzisiaj nazywamy swingowaniem, wcześniej było znane jako „wife swaping”, a pierwsza piśmienna wzmianka o tym zjawisku pochodzi z czasów drugiej wojny światowej. To właśnie wtedy amerykańscy żołnierze sprowadzali do baz, w których stacjonowali, swoje żony i przed licznymi akcjami militarnymi organizowali imprezy, podczas których ich koledzy zapewniali, że jeśli cokolwiek ich mężom się stanie, to wszystkie potrzeby żon zostaną zaspokojone. Podczas bardzo wielu takich imprez dochodziło do niemonogamicznych praktyk seksualnych, które z biegiem czasu się upowszechniły. Z końcem lat 50. w Stanach Zjednoczonych zaczęły się pojawiać ogłoszenia w gazetach, dzięki którym można było umówić się na seks w trójkącie, czworokącie czy nawet w większych grupach. Dziś w Europie istnieje blisko sześć tysięcy klubów dla swingersów. Atrakcji dostępnych na miejscu jest bez liku: jacuzzi, sauna, pokoje BDSM; zdarza się, że przy wejściu trzeba się przebrać w odpowiednio wcześniej przygotowany strój.

Floor-Club, Utopia Fetish de Luxe Party

Der Floor-Club liegt diskret in der Industriezone von Kloten, nur wenige Fahrminuten vom Flughafen und in Gehdistanz zum Bahnhof. Die Mischung aus undergroundigem Ambiente mit edlen Elementen, viele Nischen und Lounges, sowie die grossen Galerien, die nur Paare zugänglich sind, bieten den idealen Rahmen für eine gelungene Party. Er teilt sich in den grossen Dancefloor & Barbereich und den Chillout-Floor mit eigener Bar, welcher gleichzeitig als grosszügiges Fumoir fungiert. Ein möblierter Playroom und ein Foodcorner für den Hunger “danach” komplettieren das Angebot.
 
Die Utopia Fetish de Luxe Party findet jeden ersten Samstag des Monats im Club Floor in Kloten statt und hat sich mittlerweile als fixer Termin im Kinky Partykalender etabliert. Gemeinsames ekstatisches feiern im Kinky Outfit zum treibenden Sound unserer Dj’s steht im Vordergrund und die ausgelassene, friedlich-familiäre Partystimmung macht auch Neulingen den Einstieg leicht. Die Party ist ein strikter Dresscode-Event und der Einlass ohne passendes Outfit ist nicht möglich! Die gepflegte Location bietet alles was das Herz begehrt für das lustvolle Spiel untereinander, bis hin zu einigem Mobiliar für die Freunde des BDSM. Wir erwarten jeweils zwischen vier- und fünfhundert Gäste aus nah und fern und freuen uns, auch Dich bald bei uns in Kloten begrüssen zu dürfen!
 

Strip Club - prowadzenie klubu nocnego ze striptizem

Night Cluby typu "strip" w głównej mierze opierają swoją działalność na pracy tancerek erotycznych. Czym ich więcej, czym ich mniejsza rotacja, tym lepiej - klienci lubią wybierać i lubią się przywiązywać...
 
To pierwsza zasada, którą powinni mieć na uwadze właściciele Strip Clubów. Druga zasada jest taka, że czym większa różnorodność jeśli chodzi o urodę, tym popyt większy. Innymi słowy, należy mieć w swojej "stajni" brunetki, blondynki, szatynki i rude... Oczywiście na tym nie koniec. Dziewczyny powinny różnić się uczesaniem, długością włosów, strojem, obuwiem, makijażem itp., itd.
 
Są panowie, którzy lubią krótkowłose rude piękności o aparycji rozkosznej kokietki; są też tacy, którzy preferują długowłose blondynki zachowujące się dość powściągliwie. Gusty są różne i trzeba się do nich dopasować - wszak klient nasz pan ;)
 
I rzecz równie istotna co nagminnie nieprzestrzegana - tancerki muszą być wypoczęte, a tym samym zdrowo wyglądające. Mężczyźni lubią świeżość a nie "przechodzony towar".
 
Na koniec warto wspomnieć o umiejętnościach tanecznych dziewczyn zatrudnionych w Strip Clubach. Niestety, rzeczywistość nie napawa optymizmem. Aby zmienić realia, proponuję zatrudnić profesjonalne tancerki, które choć przez pewien czas podszkolą tancerki amatorki.
 
Reasumując, nie można oszczędzać na tańcu, zwłaszcza w Strip Clubach. Osobiście uważam, że może być słabsza kuchnia ale nie striptiz. Zresztą po beznadziejnym tańcu nie zaostrza się apetyt, wręcz przeciwnie - żołądek ściśnięty i mdłości - to reakcja na żenadę.
 

Night Club Sofia is one of the most sophisticated places in the heart of Warsaw

Night Club Sofia is one of the most sophisticated places in the heart of Warsaw. Eighty sensual dancers will introduce you into the intimate and relaxing atmosphere.
 
Club captivates with a new, elegant arrangement and guarantees a fun-filled show from Monday to Saturday from 8 PM.
 
Sofia is a place different than any other. Spacious, well designed and air conditioned halls, cocktail bars filled with alcohol selected in a sophisticated way and VIP - rooms provide you with entertainment at the highest level in the company with beautiful women.
 
From the 15th of November 2010, club was shared to two different zones: for smokers and for non-smokers.
 
We invite you to the fantastic and unforgettable experience.
 

Miami Night Club, jeden z najstarszych klubów nocnych w Szczecinie

Drodzy Panowie, jeśli będziecie w Szczecinie, koniecznie udajcie się do Miami Night Clubu. Czemu akurat tam? Bo to jeden z najstarszych klubów nocnych w mieście. Atrakcyjne panie, bogaty asortyment trunków, eleganckie (trochę trącące myszką) wnętrze z wygodnymi lożami to gwarancja odprężenia na dobrym poziomie. Nie to jednak przemawia za Miami Night Clubem.
 
Dziś takich miejsc jest jak na lekarstwo. O spokój, dyskrecję, ciszę, mgłę tajemnicy i niedomówień trzeba się starać, trzeba ich szukać i nie zawsze się to udaje. Miami Night Club to oferuje, trochę w nim czaru minionej epoki, niemniej może to być atutem w dzisiejszym świecie, gdzie rządzą hałas, tłum, blichtr i lans.
 

Jacuzzi Club & Resort, elitarny przybytek rozkoszy dla swingersów

Kochani, w naszym kraju znajduje się jeden z największych w Europie ośrodków dla swingersów i naturystów. Elitarny przybytek rozkoszy, który prowadzą Robert i Ewa, nazywa się Jacuzzi Club & Resort. Oto fragmenty wywiadu, który przeprowadził Filip Kortus. Zapraszam do lektury.
 
<> Filip Kortus: Wiem, że pomysł na lokal zrodził się podczas Waszego pobytu na Wyspach Kanaryjskich. Organizowaliście tam małe prywatne imprezy i początkowo tylko dla znajomych. Czy to było główną inspiracją dla dzisiejszego klubu?
 
Robert: To chyba wynik osobistego sposobu myślenia o wszystkim, tzn. „nic nikomu do tego, co robi Kowalski - jeśli ten Kowalski nie szkodzi innym”. Ludzie powinni być po prostu odpowiedzialni za siebie i dotyczy to wszystkiego, również takiej sfery życia jak seks. Każdy otacza się ludźmi do siebie podobnymi, zarówno w życiu, jak i w interesach. My po prostu lubimy przebywać w otoczeniu ludzi, którzy nie noszą za wysoko nosków, ale jednocześnie nie mają kompleksów, nie są sztucznie pruderyjni itd.
 
Według nas nie ma większego zakłamania, niż robienie sensacji z gołej pupy, czy nawet filmu pornograficznego, a jednocześnie nagradzania postaw czy filmów promujących np. mordowanie się.
 
Świat jest chory i zakłamany, a swingersi to ludzie, którzy naprawdę w zdecydowanej swojej większości myślą inaczej. Pomysł na otaczanie się normalnymi ludźmi to po prostu sposób na życie.
 
<> Czym wyróżnia się Twój kurort na tle innych, europejskich?
 
Zasadą, że to nadal nie jest miejsce publiczne i aby przyjechać trzeba mieć nasze zaproszenie. Aby je otrzymać, trzeba bardzo uważnie poznać zasady i zwyczaje jakie u nas panują (od tego jest strona internetowa ośrodka).
 
Wychodzimy z założenia, że klub czy ośrodek to nie miejsce, tylko ludzie. Ludzie, którzy u nas bywają, trafili do nas z uwagi na to, że mają podobne do nas oczekiwania od innych, sami mają podobne standardy zachowania, higieny itd. Tu nie ma miejsca dla imprezowiczów, którzy jadą gdzieś poimprezować - to miejsce dla klubowiczów, ludzi, którzy chcą spotkać znajomego albo kogoś obcego, ale podobnego do nich.
 
Od razu też wyjaśnię, że to wcale nie jest tak, że skoro to Swingers Club, to wszystko sprowadza się tu do seksu z innymi. Takie jest potoczne postrzeganie tego typu miejsc, ale z drugiej strony wiele klubów na świecie pracowała na taką kiepską opinię.
 
Do nas przyjeżdża naprawdę wiele osób, które wcale nie trafiają do łóżka z innymi, są tutaj, ponieważ atmosfera im odpowiada, bo nikt niczego od nich nie oczekuje i wbrew pozorom to spokojniejsze miejsce niż każda inna dyskoteka czy pub.

Szukaj

Ostatnio dodane

Newsletter

Zapisując się na newsletter, zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych, akceptując warunki Polityki prywatności.
BIGtheme.net http://bigtheme.net/ecommerce/opencart OpenCart Templates