Historia niegrzecznej pielęgniarki...
 
Nigdy nie byłem typem faceta, który lubi się nad sobą użalać i przy okazji delikatnego przeziębienia kładzie się do łóżka. Dlatego, kiedy dopadła mnie grypa, całodzienne leżenie było dla mnie karą. Najchętniej poszedłbym do pracy, ale zwyczajnie nie miałem siły, a dodatkowo lekarz nastraszył mnie, że jeśli nie poleżę przynajmniej przez tydzień, mogę wylądować w szpitalu.
 
Było mi głupio, że żona musi się mną zajmować, ale jakoś trzeba było to przełknąć. Po czterech dniach było już ze mną całkiem nieźle, jednak postanowiłem się dostosować do zaleceń i nie ruszałem się z domu. Niestety moja żona miała zaplanowany wyjazd służbowy i poprosiła swoją przyjaciółkę aby do mnie zaglądała. Uważałem, że to niepotrzebne, ale gdy ona się uprze to nie można jej przegadać.
 
Ela przyszła w środę i przywiozła mi pyszny obiad z restauracji, a także przygotowała wszystkie leki, których potrzebowałem. Obiecała, że zjawi się jeszcze rano sprawdzić czy wszystko ok. Nie był to dla niej problem, bo mieszkała jeden blok dalej, dlatego nie protestowałem. Po lekach zasnąłem i miałem cudowny sen o tym, że mój penis był obsługiwany w doskonały sposób... Nieznajoma kobieta jednocześnie go ssała i dłonią miętosiła moje jajka, co dodatkowo potęgowało doznania. Z każdym jej ruchem byłem coraz bliżej, aż w końcu eksplodowałem... 
Gdy otworzyłem oczy, nie mogłem uwierzyć w to co widzę. Przy moim łóżku klęczała... Ela, cała umazana w mojej spermie...! To nie był sen! Zacząłem na nią krzyczeć, a ona tylko się uśmiechała i oblizywała ściekającą z jej ust białą maź...
 
Miała na sobie strój pielęgniarki i muszę przyznać, że prezentowała się naprawdę świetnie. Korzystając z mojej nieuwagi, usiadła na mnie okrakiem i poczułem jej wilgotną szparkę na swojej skórze. Mój penis zareagował natychmiast. Ela pochyliła się nade mną i szepnęła: „skoro zaczęliśmy tak fajnie, to może to dokończymy?”. Chciałem ją z siebie zrzucić, ale zamiast tego zacząłem gładzić rękoma jej gładkie ciało i jędrne piersi. Ela delikatnie się uniosła i wsunęła mojego penisa w swoją cipkę. Poruszała się powoli, ale bardzo mocno. Po chwili znów się podniosła i przesunęła się w kierunku mojej twarzy.
 
Nie wiedziałem co robi, aż nie ujrzałem jej szparki tuż nad moimi ustami. Zacząłem ją wylizywać zaczynając od łechtaczki, a potem wpychając język do jej kawowej szczeliny... Po chwili moja pielęgniarka ułożyła się na łóżku, klęcząc tyłem do mnie. Nie miałem wątpliwości, o co jej chodzi. Podniosłem się i szybko wcisnąłem się w nią od tyłu. Krzyknęła, po czym zaczęła kołysać swoimi biodrami, sprawiając mi jeszcze więcej przyjemności. Rżnąłem ją najmocniej jak potrafiłem, aż wygięła się w rozkoszy... a ja wylałem na nią gorącą spermę...
 
Po tej przygodzie jedno było pewne – zdecydowanie wróciłem do zdrowia.
 

Dodaj komentarz


Szukaj

Newsletter

Zapisując się na newsletter, zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych, akceptując warunki Polityki prywatności.
BIGtheme.net http://bigtheme.net/ecommerce/opencart OpenCart Templates