– Więc szukasz jakiegoś małego mieszkanka, co? – uśmiechnęła się zalotnie. Karolina była kobietą kilka lat po trzydziestce i pośredniczką nieruchomości, pomagającą wyszukać mieszkania klientom swojej agencji. Jak zawsze, przyjmowała klientów w swoim biurze w kamienicy w centrum miasta.
 
– No, tak – przytaknął Piotr. – Był absolwentem, który właśnie skończył studia i postanowił wyprowadzić się z hałaśliwej studenckiej stancji, szukając dla siebie kawalerki. – Szukam czegoś, co będzie nie za duże i raczej spokojne. Potrzebuję trochę ciszy dla siebie, a że zaczynam pracę, cóż, nie będę musiał już imprezować ze znajomymi. Wie pani jak to jest – trzeba się po prostu wyciszyć.
 
– Wiem – uśmiechnęła się jeszcze szerzej, czym jeszcze bardziej go speszyła. – Karolina – przeszła do niego po imieniu, podając mu rękę.
 
Uścisnął lekko jej dłoń i również się przedstawił. Teraz dostrzegł, że jest bardzo ładna. Chociaż była od niego nieco starsza, bardzo mu się podobała. Jej włosy spływały delikatnymi falami na ramiona, a usta podkreślone transparentną szminką sprawiały kuszące wrażenie niewypowiedzianej obietnicy. Szary i nieco formalny kostium, składający się z rozpiętej garsonki i spódnicy do kolan dodawał jej profesjonalizmu. Nie mógł się również powstrzymać od dyskretnego spojrzenia na kształt jej piersi pod białą bluzką. Wydawało mu się nawet, że jest w stanie dostrzec delikatny zarys jej lekko sterczących sutków…
 
– To co, idziemy? To tylko kilka kroków stąd. – Wyrwała go z zamyślenia, przyglądając mu się uwagą.
 
– Tak. – Chłopak nieco się speszył i zaczerwienił, podnosząc się gwałtownie z fotela.
 
– Co o tym sądzisz? – Zapytała agentka, prezentując mieszkanie – Kawalerka z aneksem kuchennym, mieszkanie umeblowane, jest pełne wyposażenie, opłaty nieduże, 20 minut do centrum. Cena też w porządku jak za tą okolicę. Zwróć również uwagę, że te bloki mają dopiero dwa lata. Okolica bardzo fajna! – powiedziała, odsłaniając firanki. – Ładne? – obróciła się błyskawicznie na pięcie, zwracając się do niego. Nie mogła nie zauważyć, jak patrzył na jej zgrabną pupę.
 
– Jest nienajgorsze… – odpowiedział zakłopotany, spuszczając wzrok w podłogę – Nie miałbym stąd daleko do pracy, całkiem mi się podoba…
 
– Ty też mi się podobasz… – odpowiedziała, mierząc go wzrokiem.
 
Nagle podeszła do niego bardzo blisko, tak, że czuł zapach jej delikatnych perfum. Zbliżyła twarz, rozchyliła lekko usta i oparła dłonie o jego klatkę piersiową. Spojrzał z zaskoczeniem w jej oczy i chciał coś powiedzieć, ale będąc kompletnie zaskoczonym, nie wiedział co ma odpowiedzieć.
 
Agentka uklękła przed nim na wypolerowanym parkiecie, spoglądając mu nieprzerwanie w oczy i lekko się uśmiechając. Powolnym ruchem sięgnęła do jego rozporka, rozpinając go i opuszczając w dół spodnie. Chłopak był już gotowy – nabrzmiały, gruby członek niemal wyskoczył prosto przed jej twarz. Ciągle klęcząc, Karolina chwyciła mocno pośladki oboma dłońmi i zbliżyła usta do sterczącego penisa. Piotrek przełknął głośno ślinę i westchnął, nie spodziewając się najwyraźniej takiego obrotu sytuacji. Tymczasem jego agentka nieruchomości rozchyliła usta i włożyła członka do buzi. Mając pełne usta, zamruczała z zadowoleniem spoglądając chłopakowi prosto w oczy. Łapczywie wsadziła penisa głęboko do gardła, rozpoczynają powolne ruchy ustami.
 
Z każdym ruchem zwinnych ust, oblizywała kutasa starannie, sprawiając mu bardzo dużą przyjemność. Po chwili zmieniła rytm ssania penisa, wyciągając go z ust i oblizując tylko naookoło nabrzmiałą główkę. Chłopak jęknął cicho, czując nadchodzącą falę przyjemności. Choć nie wydawało mu się już to możliwe, jego penis jeszcze bardziej zesztywniał, poddając się przyjemności pochodzącej ze zwinnych ust i języka Karoliny.
 
Dłonie dziewczyny zacisnęły się jeszcze mocniej na jego pośladkach, wpijając się paznokciami. Niemal wzdrygnął się z rozkoszy jaką sprawiała mu dziewczyna. Nigdy nie czuł czegoś tak przyjemnego. Karolina rozkoszowała się jego przyjemnością oraz grubym, mięsistym członkiem w jej ustach. Czuła, że jest teraz tylko jej i może z nim zrobić co jej się tylko podoba. Spoglądała na niego z pożądaniem, które odwzajemniał, obejmując teraz jej głowę obiema dłońmi i bezwolnie zachęcając ją do jeszcze szybszych ruchów.
 
Nagle poczuł, że nadchodzi orgazm, zesztywniał i z głośnym jękiem wytrysnął prosto do jej gardła. Zacisnął mocno obie dłonie na jej głowie i wystrzelił raz jeszcze, wypuszczając strużkę gęstej spermy na jej język. Agentka wyjęła jego penisa z ust, pozwalając, aby trzeci strzał trafił na jej usta, które oblizała powoli, uśmiechając się lubieżnie do chłopaka. Wyciągnęłą penisa z ust, pozwalając by ostatnie strużki ciepłej spermy spłynęły na jej dłoń. Oblizała palce jeden po drugim, będąc zadowoloną z siebie. Piotr spoglądał teraz w dół na dziewczynę, dysząc ciężko z przyjemności. Uniosła się do góry, jedną ręką cały czas głaszcząc jego wciąż sztywnego penisa. Pocałowała go teraz namiętnie w usta i szepnęła:
 
– Jeżeli chcesz, możemy dalej szukać mieszkania. Mamy jeszcze dużo lokali, które moglibyśmy razem… obejrzeć.
 
– Do… dobrze. – odpowiedział oszołomiony wciąż chłopak.
 
– To świetnie! – Odpowiedziała, jak gdyby nic się nie stało – Zadzwonię do Ciebie jutro!
 

Dodaj komentarz


Szukaj

Ostatnio dodane

Newsletter

Zapisując się na newsletter, zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych, akceptując warunki Polityki prywatności.
BIGtheme.net http://bigtheme.net/ecommerce/opencart OpenCart Templates