POLNISCH

Prostytucja w Hiszpanii - przewodnik erotyczny

Prostytucja w Hiszpanii
 
Jak wygląda prostytucja w Hiszpanii? To ważna kwestia, którą należy uwzględnić, kiedy mówimy o każdym aspekcie życia w tym kraju. Prostytucja w Hiszpanii jest legalna. Za uprawianie prostytucji nie idzie się do więzienia, ani nie grożą za to sankcje karne. W przeciwieństwie do niektórych krajów, zawód prostytutki i uprawianie nierządu w Hiszpanii są legalne. Hiszpanie mają bardzo otwarte umysły i do seksu, oraz do prostytucji podchodzą w zupełnie inny sposób niż większość krajów europejskich. Są zdecydowanie bardziej tolerancyjni niż inne nacje w Europie.
 
W całej Hiszpanii funkcjonują tzw. kluby. Są to po prostu domy publiczne, gdzie pracują dziewczyny do towarzystwa. Tego typu kluby znajdziesz dosłownie wszędzie, od Madrytu i Barcelony, po najmniejsze miasta i miasteczka w Hiszpanii. Czasami tego typu instytucje znajdziesz na wsi przy drodze z jednej wioski do drugiej. Dom publiczny to tradycja i instytucja do zarabiania pieniędzy oraz dogadzania mężczyznom, funkcjonująca od dawien dawna.
 
Zwykle wejście do domu publicznego w Hiszpanii jest za darmo, ale za to musisz kupić minimum jeden drink, który kosztuje minimum 10 euro. Najlepsze kluby posiadają do 100 dziewcząt. W dobrych klubach w Hiszpanii ceny za seks zaczynają się od 200 euro za godzinę.
 
Jeszcze kilka lat temu w hiszpańskich domach publicznych można było spotkać mnóstwo pięknych dziewczyn z Ameryki Południowej, z takich krajów jak: Brazylia, Kolumbia, Wenezuela, Argentyna, Ekwador czy Urugwaj. Niestety, hiszpański kryzys wygonił te dziewczęta z Hiszpanii. Dziś wchodząc do hiszpańskiego burdelu w 90 procentach spotkasz tam Rumunki, czasami Bułgarki lub Mołdawianki, są też Turczynki i Albanki. 
 
Prostytutka płaci właścicielowi klubu ustaloną sztywną stawkę za pokój. To, co wypracuje od klientów podczas jednej nocy, należy do niej. Prostytutka ma również procent ze sprzedanych drinków na terenie domu publicznego.

Erotyka a prawo. Wirtualna striptizerka nie musi zakładać firmy - interpretacja podatkowa

Wirtualna striptizerka nie musi zakładać firmy - interpretacja podatkowa
 
Rozbieranie się przed kamerką internetową to działalność artystyczna, a nie gospodarcza – przyznał fiskus.
Kobieta dorabiająca do pensji striptizem w internecie nie jest przedsiębiorcą i nie musi zakładać firmy. Wystarczy, że wykaże przychody w zeznaniu rocznym. Taka jest konkluzja interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.
 
Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o PIT działalnością gospodarczą są usługi wykonywane w celach zarobkowych, w sposób zorganizowany i ciągły. Czy taką działalnością są pokazy erotyczne w internecie? Tego chciała się dowiedzieć od skarbówki kobieta, która za pośrednictwem specjalistycznego portalu świadczy usługi klientom. W czasie transmisji na żywo ma z nimi kontakt wizualny i spełnia ich życzenia (przez wcześniej ustalony i opłacony czas). Za to otrzymuje od portalu żetony, które może wymienić na środki pieniężne (są przelewane na jej rachunek bankowy).
 
Kobieta podkreśla, że wirtualny striptiz nie jest jej głównym, tylko dodatkowym zajęciem. Na co dzień pracuje na etacie i rozlicza się z urzędem skarbowym na podstawie informacji PIT-11. Planuje poświęcać transmisjom internetowym kilka godzin dziennie, a zarobione żetony wymieniać raz w miesiącu na gotówkę. Trudno jej jednak określić z góry, jakie to będą kwoty.
 
Zdaniem kobiety wynagrodzenie z pokazów erotycznych jest przychodem z osobiście wykonywanej działalności artystycznej (o której mówi art. 13 pkt 2 ustawy o PIT).
 
Fiskus nie miał nic przeciwko temu. Podkreślił, że opisane okoliczności świadczenia usług nie wskazują na prowadzenie działalności gospodarczej.

Kobiece ubrania uwielbiane przez mężczyzn – ranking

Kobiece ubrania uwielbiane przez mężczyzn – ranking
 
Kobiety często podkreślają, że ubierają się dla siebie i nie interesuje ich zdanie partnerów. A jak do tematu podchodzą mężczyźni? W jakich ubraniach, według nich, kobieta wygląda najatrakcyjniej? Postanowiliśmy sprawdzić, które damskie stylizacje najbardziej podobają się mężczyznom. Macie już swoje typy? Niektóre z nich mogą naprawdę zaskoczyć.
 
1. Seksowna bielizna
 
Zacznijmy od elementu garderoby, który najbardziej przylega do kobiecego ciała. Mężczyźni w wypowiedziach często podkreślają, że dopasowana bielizna jest najważniejsza i od niej zależy, jak partner postrzega kobietę (działa to oczywiście również na odwrót). Mężczyźni w szczególności lubią koronkowe biustonosze.
 
Podkreślają również, że czarne majtki z koronką to jeden z najseksowniejszych elementów garderoby. Poza tym dowiedzieliśmy się, że mężczyźni szaleją za satynowymi szlafrokami, które osuwają się na ramiona.
 
2. Kuszące sukienki
 
Sukienki to jeden z elementów, na który mężczyźni najczęściej zwracają uwagę. Uwielbiają, kiedy kobiety noszą dopasowane kreacje podkreślające kształty, ale nie tylko. Panowie często przyznają, że lubią białe rozkloszowane sukienki, w których kobieta wygląda niewinnie i słodko. Taką stylizację idealnie podkreślą lekki makijaż oraz rozpuszczone włosy.
 
Mężczyźni lubią również, kiedy kobieta zakłada zwiewną sukienkę w kwiaty przed kolano. Można do niej dopasować stylowe sandały. Tym bardziej, że mężczyźni zwracają uwagę na stopy pań, o czym warto pamiętać, wybierając buty.
 
3. Dopasowane spodnie
 
Wśród kobiecych spodni, panowie najbardziej cenią rurki, które podkreślają kształt pośladków oraz zgrabne nogi. Uważają, że kobiety powinny jak najczęściej chodzić w dopasowanych jeansach. Jednak zwracają również uwagę na to, że nie każdej pani pasuje taki krój. Warto wyglądać kobieco, jednak nie należy przerysowywać wizerunku. Z drugiej strony latem bardzo lubią, kiedy kobiety chodzą w szortach. Krótkie spodenki można wykorzystać także jesienią, komponując je z cienkimi rajstopami.
 
4. Spódnica mini
 
Nie dziwi nas fakt, że mężczyźni lubią, kiedy kobieta chodzi w krótkiej spódnicy. My proponujemy skórzaną mini, w której będziesz wyglądała modnie, a zarazem seksownie. Możesz do niej dopasować skórzaną ramoneskę (to również faworyt wśród panów).
 
5. Bluzki odkrywające ramiona
 
Choć mężczyźni lubią odsłonięte nogi, to według nich seksowniejsze są ramiona. Cenią lejące się koszulki na ramiączkach oraz bluzki-hiszpanki. Szyję może zdobić również delikatny mieniący się łańcuszek.
 
6. Buty na obcasie
 
Szpilki, szpilki i jeszcze raz szpilki – to jeden z najbardziej kobiecych elementów stroju, na który zwracają uwagę mężczyźni. Jednak jest jedno małe "ale". Kobieta, która zakłada buty na wysokim obcasie, powinna potrafić w nich chodzić.
 
wp.pl
 

LEDAPOL - Producent odzieży erotycznej

LEDAPOL - Producent odzieży erotycznej
 
Firma została założona w 1990 roku przez Dariusza Krawczyka w przypływie twórczej myśli, która z czasem miała odbić się głębokim echem w intymnej sferze życia tysięcy ludzi na całym świecie. Małych rozmiarów produkcja charakteryzowała się solidnością wykonania i najwyższą jakością surowca.
 
Z czasem oryginalność i charakter firmy przykuły uwage takich marek jak Beate Uhse, Orion czy Scala, dając nowe możliwości zarówno rozwoju, jak i handlu.
 
Z powodu rosnących oczekiwań naszych kontrahentów oraz klientów zdecydowaliśmy się na poszerzenie naszej oferty handlowej o kolekcje obuwia erotycznego oraz mebli - dla najbardziej wymagających odbiorców.
 
Ledapol jest własnością prywatną, co pozwala na podejmowanie szybkich i bezpośrednich decyzji. Jedynym właścicielem Ledapolu do dnia dzisiejszego pozostaje Dariusz Krawczyk, co sprawia, że wszystkie decyzje dotyczące nowych wyzwań, propozycji handlowych i inwestycji mogą zostać podjęte w bardzo krótkim czasie, z korzyścią dla obu stron.
 
Ze względu na ogrom pracy związany z produkcją, wysyłkami towaru i ogólnym zarządzaniem firmy, Ledapol na każdym stanowisku pracy począwszy od sekretariatu, poprzez księgowość i kierowanie produkcją, a na kadrze zarządzającej koncząc, zatrudnia wykwalifikowanych i kompetentnych pracowników.
 
Dla uproszczenia wszystkich procedur magazynowo-produkcyjno-kadrowych wdrożyliśmy w całej firmie najnowocześniejsze systemy informatyczne.
 
Jakość materiałów wsparta jest nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi, co sprzyja innowacyjnym rozwiązaniom w szyciu. Ponadto własne atelier pozwala naszym projektantom tworzyć niepowtarzalne wzornictwo i wyznaczać nowe ścieżki w świecie erotyki.
 
Ledapol przykłada najwyższą wagę do jakości wykonania oraz doboru materiałów. Do produkcji wykorzystujemy najwyższej jakości materiały i surowce, a wszystkie metalowe części składowe nie zawierają niklu ani chromu oraz nie szkodzą zdrowiu, co jest potwierdzone licznymi certyfikatami i atestami.
 
Budujemy swój sukces na solidnych podstawach, a tworzą je trwałe i uczciwe relacje z klientami, pracownikami i dostawcami. Solidność, kompetentność, oryginalność i wiarygodność naszej firmy sprawdzili klienci z całego świata – m. in. z krajów Europy Zachodniej, Wielkiej Brytanii, Skandynawii, Litwy, USA, Kanady, Australii, Rosji, Japonii i Brazylii. Nasze artykuły zaintrygowały również celebrytów. Gwiazdy polskiego i światowego show biznesu korzystały z naszej oferty. Gwarantujemy najwyższą jakość, terminowość, bezpośredni kontakt i fachową obsługę klienta.
 
Nasze kolekcje promujemy w katalogach, są także dostępne na łamach internetu.
 

LAMIREX - Historia firmy

LAMIREX - Historia firmy
 
 W roku 1991 branża erotyczna w Polsce nie cieszyła się popularnością. To właśnie w tym czasie Pan Krzysztof Wiśniewski postanowił to zmienić i zaczął szerzyć dotychczasową działalność na rynku polskim. Początkowo firma zajmowała się sprowadzaniem czasopism i magazynów z Niemiec, Holandii , co już zyskiwało pierwszych amatorów tego typu prasy.
 
  Dopiero w 1994 roku firma przyjęła oficjalną nazwę Lamirex od francuskiego "L'amour". Wtedy asortyment wzbogacił się o gadżety, lalki , kasety wideo czy bieliznę. Towar był sprowadzany hurtowo od międzynarodowych dystrybutorów.
 
  Trzy lata później siedziba została przeniesiona do Łomianek pod Warszawą, gdzie stale powstawały nowe kocepcje rozwoju firmy. Z biegiem czasu wykwalifikowana kadra poszukiwała nowych rozwiązań, aby dotrzeć personalnie do nawet najbardziej wymagających klientów.
 
  W tym celu postanowiliśmy wykorzystać wieloletnie doświadczenie na rynku erotycznym, dlatego w 2004 roku powstały pierwsze sklepy stacjonarne, prezentujące ogromny wybór w artykułach naszej firmy. Obecnie mogą Państwo odwiedzać nas w 9 sklepach rozmieszczonych w największych miastach w Polsce, m.in. w Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Elblągu i Trójmieście.
 
  Mamy nadzieję, że lista sklepów będzie sukcesywnie się powiększać, gdyż dzięki profesjonalnej obsłudze i różnorodnemu asortymentowi codziennie zyskujemy rzeszę odbiorców.
 
   Pod koniec 2007 roku założyliśmy również sklep online. Nasze produkty są dostępne na kilku stronach internetowych, które podzielone są według wymagań klientów, dbamy o szczególne podejście do każdego pod względem preferencji.
 
  Jesteśmy dumni z pozytywnych opinii klientów, to ich satysfakcja czyni naszą firmę jednym z liderów na rynku erotycznym. Codzienny rozwój , a przy tym zadowolenie konsumentów jest dla nas motywacją do dalszych działań w branży.
 

Biznes spod znaku czerwonej latarni. Ile można zarobić na branży erotycznej w Polsce?

Biznes spod znaku czerwonej latarni. Ile można zarobić na branży erotycznej w Polsce?
 
W mediach wciąż huczy od skandalu z Moniką Terą w roli głównej. Radna z Piotrkowa Trybunalskiego zbiła majątek na stronach z anonsami erotycznymi i pornografią. Sprawa wywołała falę oburzenia, ponieważ Tera jest od początku kariery politycznej związana ze środowiskami prawicowymi. Mniejsza o etykę. Spójrzcie na biznesową stronę medalu. Radnej nie można odmówić jednego – ma niezły nos do interesów.
 
Firma Moniki Tery to rodzinny biznes. W zeszłym roku radna osiągnęła przychód półtora miliona złotych, z czego dochód to 640 tys. złotych. O takich wskaźnikach może pomarzyć wiele firm w Polsce. Według raportu PARP, małe firmy osiągnęły zaledwie 460 tys. złotych przychodu w 2013 roku. Wychodzi na to, że różowa branża, mimo że pęka w szwach od nadmiaru konkurencji, ma się w Polsce bardzo dobrze. 
 
Według badań firmy Gemius, strony erotyczne odwiedza prawie 8 milionów polskich internautów, z czego 2/3 to mężczyźni. To 36 proc. wszystkich osób, które korzystają w naszym kraju z Internetu. 
 
Okazuje się, że reszta internautów oraz ci, którzy nie korzystają z sieci, preferuje tradycyjne metody konsumowania erotyki. Mianowicie, dalej jest bardzo silny segment prasy erotycznej w Polsce.
 
Krzysztof Garwatowski z wydawnictwa Pink Press w rozmowie z INN:Poland mówi, że jego wydawnictwo posiada w swojej ofercie około 40 tytułów erotycznych. I nie są tylko przeznaczone na lokalny rynek – gazety te są również dystrybuowane za granicę, między innymi do Czech, Austrii, Belgii czy na Słowację. 
 
Tłumaczy, że na niektórych rynkach trudniej je sprzedać, głównie z powodu lepszego dostępu do Internetu, jednak cały czas opłaca się eksportować erotyczne czasopisma (najczęściej miesięczniki) do naszych sąsiadów i jeszcze dalej.

Szukaj

Ostatnio dodane

Newsletter

Zapisując się na newsletter, zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych, akceptując warunki Polityki prywatności.
BIGtheme.net http://bigtheme.net/ecommerce/opencart OpenCart Templates