POLNISCH

Ile można zarobić na produkcji filmu porno?

Ile można zarobić na produkcji filmu porno?
 
O zarobkach w branży porno krąży mnóstwo mitów - są tacy, którzy powiedzą ci, że to jeden z najbardziej lukratywnych zawodów, inni dodadzą, że tylko pod warunkiem, że jesteś kobietą. No dobra, a jaka jest prawda?
 
Amerykańska stacja CNBC postanowiła rozwiać wszystkie wątpliwości raz na zawsze. W tym celu wysłała zapytania do setek osób związanych z produkcją krótkometrażowych filmów dla dorosłych - począwszy od odtwórców ról pierwszoplanowych, a skończywszy na dźwiękowcach czy makijażystkach (tak, sceny porno to coś więcej niż aktorzy i kamera). Kiedy dostali wystarczającą ilość odpowiedzi, opublikowali w sieci poniższą tabelkę. Aby być bardziej wiarygodnymi, nie wyciągali średniej, a podawali jedynie przekrój kwot wykazanych w ankiecie. Podane ceny dotyczą jednej produkcji.
 
To, ile zarobimy, zależy od szeregu czynników. Najważniejsze trzy to nasza pozycja na rynku, budżet, jakim dysponuje studio i to jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć (jakkolwiek to brzmi). Jeśli jesteśmy nowi w branży, zarobki będą z tej dolnej półki, ale w miarę popularności będą osiągać górny pułap. Wynagrodzenie można podnieść, jeśli zgodzimy się na jakieś "hardkorowe" zagrywki i nietypowe rzeczy.
 
Sceny kobiety z kobietą często będą lepiej płatne, choć przepaść nie jest aż tak gigantyczna. Co innego sceny faceta z facetem - ci mogą liczyć nawet na 5000 dolarów za scenę (20 600 zł).
 

Legendarny aktor porno reklamuje alkohol

Legendarny aktor porno reklamuje alkohol
 
Praca w branży erotycznej nie gwarantuje dobrej emerytury. Wie o tym Ron Jeremy, najbardziej znany aktor porno, więc postanowił inaczej zarobić na wygodną jesień życia.
 
Jak donosi "Fakt": - Legendarny aktor filmów porno Ron Jeremy, który na swoim koncie ma ponad tysiąc produkcji, wypuścił na rynek rum, który firmuje swoim nazwiskiem.
 
Sprzedaż tego trunku z pewnością wspomoże jego domowy budżet, gdy na dobre zniknie z ekranów.
 

WYWIAD Z NATALIĄ TRYBUS Z KANAŁU PINK CANDY

WYWIAD Z NATALIĄ TRYBUS Z KANAŁU PINK CANDY
 
Natalię podziwiam ogromnie za to jakiej misji się podjęła – czyli otwartej i nieskrępowanej edukacji seksualnej, która szczególnie w naszym kraju wydaje się misją dość trudną. A kiedy jeszcze dodamy do tego wszystkiego fakt, że Natalia jest introwertyczką, to już w ogóle wychodzi nam intrygująca mieszanka! Zatem dzisiaj z przyjemnością zapraszam Was na wywiad z Natalią Trybus z kanału Pink Candy.
 
Berenika: Czujesz się introwertyczką?
 
Natalia: Uwielbiam spędzać czas sama ze sobą, zaszyć się w domu pod kocem z dobrą książką i nie wychodzić przez kilka dni. Tak, zdecydowanie czuję się introwertyczką.
 
Bere: W jednym ze swoich filmów wspomniałaś, że chodziłaś do terapeuty i że w dużej mierze chodziło o Twoją nieśmiałość. Co Cię ostatecznie skłoniło/przekonało, żeby wybrać się z tym do kogoś po pomoc? 
 
Natalia: Terapia bardzo pomogła mi w ogarnięciu mojej nieśmiałości. Piszę ogarnięciu, bo uważam, że nadal jestem nieśmiała, ale potrafię sobie z tym całkiem nieźle radzić. Jednak nie to było powodem, dla którego trafiłam do gabinetu psychologicznego. To był taki okres w moim życiu gdzie czułam się naprawdę źle. I mam tu na myśli miesiące, a nie kilka dni czy tygodni. Miałam pracę, której nienawidziłam, nie widziałam w swoim życiu żadnych perspektyw, byłam przed trzydziestką i czułam się jakbym zmarnowała swoje życie. Myślałam cały czas o niewykorzystanych szansach ze swojej przeszłości, o złych wyborach, nie potrafiłam wyciągnąć z tego żadnych wniosków i ruszyć do przodu. Chyba trochę wegetowałam użalając się nad swoim losem. W pewnym momencie zrozumiałam, że sama nie jestem w stanie się z tym uporać, a nie chcę tak dalej żyć. No i tak trafiłam na terapię. Do tego doszedł psychiatra i zwolnienie lekarskie. Diagnoza: załamanie nerwowe i depresja. Po kilku nieudanych próbach doboru leków poddałam się i skupiłam tylko na terapii. Trwała trochę ponad rok i to był rok, który bardzo wiele zmienił w moim życiu.
 
Bere: Intryguje mnie jak to się stało, że nieśmiała introwertyczka zaczęła pracę w sex shopie. Od początku chciałaś pracować w tej branży czy po prostu „tak wyszło” a Ty pozwoliłaś, żeby nurt Cię porwał?

Luksusowa lalka erotyczna Rave spełni wszystkie fantazje...

Jastem Raven, miło mi Cię poznać. Dużo pracuję, bowiem bycie modelką wbrew pozorom to wymagająca praca. Ale ma swoje zalety – dużo podróżuję, poznaję nowych ludzi i ciągle mogę przymierzać najnowsze ciuchy. Poza tym uwielbiam poezję i mroczne opowieści fantasy.
 
Zaskoczony? Dlaczego? Wampiry, demony… bez nich fantazje byłyby nudne. Za dnia mogę być Twoim aniołem, ale nocą zmienię się dla Ciebie w demona... seksu... I nigdy nie mam dość… no oczywiście podróży, nowych znajomości i nowych ciuchów...
 
Jestem luksusową erotyczną lalką przeznaczoną dla dorosłych. Wykonano mnie z super miłego w dotyku elastomeru termoplastycznego, z w pełni artykułowanym metalowym szkieletem. Mam 161 cm wzrostu i urocze wymiary 83/60/93.
 
Uwielbiam koronkową bieliznę, teksturę pończoszek na moich udach i klasyczne szpilki (noszę buty w rozmiarze 36). Jakbyś się zastanawiał, to od momentu kiedy pierwszy raz spróbowałam, lubię każdy rodzaj seksu (klasycznie, oralnie i… no przyznam się, analnie też).
 
doll-house.pl
 

Kobiecość pod choinkę, czyli życzenia od Ladacznicy...

Kobiecość pod choinkę...
 
Za nami Święta Bożego Narodzenia. Dookoła ponuje magia. Jej aura unosi się w powietrzu, nadaje przestrzeni charakter iście baśniowy. Świadomie ulegamy tej atmosferze, wierząc, że kwiat paproci zakwitnie, a zwierzęta będą mówić „ludzkim głosem”.
 
Takie postrzeganie rzeczywistości króluje w naszej świadomości. Próbujemy więc wszystkich dwunastu potraw (odpowiadających liczbie apostołów i miesięcy w roku), aby zapewnić, że żadnej nie zabraknie w przyszłości, wieszamy na choinkach lampki, które ogrzewają dusze przodków i ozdoby z opłatka, których celem jest ochrona przed chorobami. Na uroczyście przystrojonym drzewku (wyglądem przypominającym pannę na wydaniu) pojawiają się także jabłka – symbol zdrowia i urody. Jakby tego było mało, wierzymy, że orzechy zapewnią dobrobyt i siły witalne a łańcuchy choinkowe sprawią, że rodzina zawsze będzie razem.
 
Co kraj, to obyczaj
 
A jak świętują Boże Narodzenie Niemcy? Ciasto Stollen, które króluje na niemieckich stołach, kształtem przypomina dzieciątko zawinięte w becik. Z kolei angielski pudding nie przez przypadek składa się z trzynastu składników. Cyfra ta symbolizuje Jezusa Chrystusa i dwunastu apostołów a podpalona polewa z brandy, która pokrywa deser, odstrasza nieszczęścia. Mocno wierzą w to mieszkańcy Wysp Brytyjskich. Za to samotne Czeszki w Wigilię wróżą sobie zamążpójście. Rzucony za siebie pantofel i ułożony noskiem w stronę drzwi zapowiada rychłą zmianę stanu cywilnego.
 
Remake własnego życia
 
Jak widać, Święta Bożego Narodzenia to magia, czary i rytuały. Przenikają one nasze ciała i umysły, wpływając na to jak postrzegamy świat. I nie ma się co dziwić, wszak grudzień to miesiąc, który zamyka całoroczny cykl. W tym czasie z chęcią podsumowujemy nasze dotychczasowe życie, wyciągamy wnioski, stawiamy sobie cele na przyszłość.
 
Swego czasu Kinga Dunin stwierdziła, że kobiety cechuje brak wewnętrznej wolności, woli walki, ambicji. Kobiety zbyt łatwo spełniają cudze oczekiwania, zapominając jednocześnie o własnych potrzebach. Mając to na uwadze, chciałabym aby tegoroczny okres świąteczny stał się przyczynkiem do zadumy nad istotą kobiecości.
 
Do czego zmierzam? Przyjęło się uważać, że dopiero w złotej ramie obraz zaczyna żyć. Tak samo jest z kobietą. I chociaż Marilyn Monroe twierdziła, że najlepszymi przyjaciółmi kobiety są diamenty, ja twierdzę, że złoto. W bożonarodzeniową noc, gdy moc truchleje, a gwiazdy świecą podwójnym blaskiem, roztoczyłam wokół siebie złote lśnienie i stałam się piękna.
 
No dobrze, ale co to tak naprawdę oznacza? Profesor Maria Szyszkowska uważa, że piękno to czułość, ta zaś jest bardziej trwała niż zmienny ze swej natury erotyzm. Z drugiej jednak strony to erotyzm wznieca czułość. Pani profesor, parafrazując tytuł znanej powieści Scotta Fitzgeralda „Czuła jest noc”, była zdania, że nie mniej czuły powinien być dzień. Z całą odpowiedzialnością mogę się pod tym podpisać.

Dildo Dragon Lunar - zabawka erotyczna od sklepu Bad Wolf

Dildo Dragon Lunar - zabawka erotyczna od sklepu Bad Wolf
 
Dildo Dragon Lunar to zabawka dla miłośników smoczych doznań... Jeśli kochasz smoki, te mityczne, piękne i pełne podziwu stworzenia, to Dildo Lunar jest zabawką dedykowaną właśnie dla ciebie.
Zabawka została zaprojektowana tak, by jej kształt anatomiczny dawał intensywne doznania, a jak sama nazwa wskazuje, jest to zabawka, która świeci w ciemności...
Wersja Cum posiada w sobie wężyk silikonowy oraz dodatkowo strzykawkę o pojemności 50-60 ml. W naszym sklepie do zabawek Cum zakupisz również lubrykant (sztuczną spermę) Wolf Cum, która świetnie nadaje się do tego typu zabawek.
 
"Nasza firma PRINT SHOOT pod marką Bad Wolf wykonuje i dostarcza w dyskretny sposób produkty erotyczne najwyższej jakości. Zabawki są wzorowane na narządach płciowych zwierząt oraz innych fantastycznych stworzeniach. Nasza firma jako pierwsza w Polsce zadebiutowała z zabawkami tej treści. Nasze produkty są wykonywane ręcznie, a co za tym idzie każda z zamówionych zabawek jest indywidualnym projektem i wykonaniem. Każda z zabawek będzie różnić się kolorystyką czy ułożeniem kolorów w mieszaniu. Dzięki temu każdy otrzymuje swoją własną, niepowtarzalną i unikatową zabawkę".
 
Zespół Bad Wolf
 

Szukaj

Ostatnio dodane

Newsletter

Zapisując się na newsletter, zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych, akceptując warunki Polityki prywatności.
BIGtheme.net http://bigtheme.net/ecommerce/opencart OpenCart Templates